INFORMACJA
PILNE ADOPCJE
Lunka
LUNKA
Oto relacja naszej koleżanki Marzeny, która z nami pomaga zwierzętom.
Mały Skrzat
Mały Skrzat ( boks nr 9 )
To malutki wesoły piesek. Włazi na kolana, aby tylko być bliżej człowieka. Drepcze swoimi
ETTA
Etta (boks nr C 4 )
Przedstawiamy Wam Ettę - sunię w typie owczarka, zamieszkującą gdańskie schronisko. Etta jest dojrzałą suczką, jednak kompletnie nie widać po niej wieku! Jest niezwykle energiczna i żwawa!
Fuks
Fuks ( boks 37)Lulek
Lulek (boks nr 11, obecnie boks nr 35)
To nieduży około 6-7 letni piesek. Jest spokojny i bardzo przymilny. Cichy i niezwykle kontaktowy. Na spacerach trzyma się blisko opiekuna, jest zgodny z innymi psami. Od 4 lat czeka na dom, od 4 lat wypatruje
Buba
Mała Buba ( boks nr 37 )
Około 5 letnia suczka, bardzo samotna i nie zachwycająca urodą. Na pierwszy rzut oka strasznie krzykliwa i agresywna, ale obszczekiwanie spowodowane jest wyłącznie strachem i przerażniem. To walka o przetrwanie, walka o swój los, nie ufa, nie wie co ją spotka, więc próbuje "po swojemu" się obronić.
Czarusia
Czarusia ma dopiero 4 miesiące, ur. 20.09.2011r. a już na samym starcie w życie nie ma szczęścia.Urodziła sie z wadą - nie ma oka. Oczywiście w niczym jej to nie przeszkadza, gdyż nie ma nawet o tym pojęcia. Taka się urodziła, tak sobie żyje, jest wesoła, bawi się i jest wyjątkowo kontaktowa, choć w pierwszym kontakcie wydaje się być nieśmiała. Bardzo lubi dzieci,
Hektor
Hektor (boks nr 2)
Stary wędrowiec....tęskniący za ciepłą ręką człowieka, która pogłaska siwiejące już pysio i delikatnie wytarmosi uszy...."Śpiewa" wówczas z zadowolenia:). To starszy ok. 9 letni, średniej wielkości, niekłopotliwy pies, w typie jamniko-ogarowym :), który w schronisku spędził już zbyt dużo czasu. Przyprowadzony chory do lecznicy i pozostawiony tam jak stary,
Sznaucer
Sznaucer
Zgłosiła się do nas z prośbą o pomoc w znalezieniu dobrego domu Pani Kasia, której Mama zmarła nagle i zupełnie nieoczekiwanie. Mama mieszkała sama z pieskiem i od 7 lat tworzyli zgrany duet. Niestety los jest okrutny i ich rozdzielił bezpowrotnie.
Owczarek Ares
Szukamy nowego domu dla psa Aresa.
Z powodu tragicznej sytuacji losowej, która spotkała dotychczasowego właściciela, szukam dobrych ludzi, którzy się nim zaopiekują.
Obecny właściciel ze względu na stan zdrowia nie może się nim opiekować. Co będzie z Aresem? Czy z ciepłego mieszkania, przyzwyczajony do obecności swego pana, pełnej miski i swojego posłania obudzi się któregoś dnia w schroniskowej budzie??? Zmiana właściciela będzie już dla niego trudnym doświadczeniem, nie pozwólmy, by musiał jeszcze doświadczyć najgorszego..
Sajko
14 listopada 2011r. zgłosił się do nas Pan Jan z ogromną prośbą. Życie różnie się układa chyba wszyscy o tym wiemy. Nie możemy wszystkiego przewidzieć. Pan Jan adoptował z naszego schroniska ponad rok temu młodego, małego pieska - Bolka, którego nazwał Sajko. Znamy tego pieska i pamiętamy go, gdyż już wówczas ujął nas swoim fantastycznym usposobieniem i pogodą ducha.Piesek jest uroczy, kochany i jest oczkiem w głowie Pana Jana i Jego Rodziny. Zresztą nie musimy chyba o tym zapewniać, gdyż ktoś kto adoptuje psa mimo jego ułomności (nieznacznie wysuniętej żuchwy, a więc ząbków) adoptuje nie dla urody tylko dlatego, że piesek ten również wzruszył i ujął serca całej Rodziny. Niestety sytuacja bardzo się zmieniła i
Lilo
LiLo przez 3 lata wiodła wspaniałe psie życie. Wraz z innym pieskiem mieszkała u swojej opiekunki. Niestety sytuacja życiowa znacznie się zmieniła i Pani Magda musiała podjąć decyzję o oddaniu psów. Przez kilka miesięcy szukała dobrych ludzi, którzy chcieliby wziąć oba pieski. Niestety nie udało się...
Misia
Miśka ( boks nr 8 )
Od bardzo dawna czeka na dom... Średniej wielkości, w dojrzałym wieku, chyba i przeciętnej urody sunia... choć ciężko jest nam określić, bo my u Miśki widzimy przede wszystkim jej zachwycający charakter. To bardzo mądra sunia, szybko nauczyła się podstawowych komend. Posłuszna, delikatna i kochana. Towarzyska dla ludzi i innych zwierząt, bezkonfliktowa. Idealny pies dla osoby wiodącej spokojny tryb życia. Miśkę znamy bardzo dobrze. Już wiele ogląda kraty na schroniskowym wybiegu, a że urodą
Kulka
Kulka - Śmiechulka (kojec na górce)
Średniej wielkości, średniego wieku, może i dla niektórych średniej urody... ale wielkiego, przeogromnego serca i wiary w ludzi! Dość gruba, bo ma mało ruchu i niestety się w schronisku mocno roztyła. Ale co robić na kilku metrach kwadratowych, gdy dzień mija za dniem niczym się od siebie nie różniąc? Jedzenie staje się jedynym urozmaiceniem i przyjemnością w życiu... Czekać na dom...ile można...? Oczy tracą blask, tusza przybiera kształt kuli, zmieniają się towarzysze z boksu, którym się udało znaleźć dom...jej jeszcze nie...
Amiś
Amiś (boks nr 36)
To młody fajny pies. Średnioduży, a może nawet duży, ale drobnej budowy. Amiś w pierwszym kontakcie jest płochliwy, ale to i tak ogromny postęp. Pierwszy nasz kontakt z Amisiem był dla niego przerażający. Ze strachu załatwił się pod siebie... tak, tak Amiś bał się ludzi...ręki wyciąganej w jego stronę, ale ani razu nie warknął tylko skulony czekał co dalej będzie. Teraz Amiś jak tylko nas widzi podskakuje z radości, macha ogonem, ale jeszcze mu został uraz w stosunku do obcych. Wiemy, że to tylko kwestia czasu
Flapi
Flapi (boks nr 13)
Około 5 letni duży psiak. Łagodny, spokojny, pokorny i bardzo cierpliwy. Nie potrzebuje forsownych spacerów, nie potrzebuje biegania, nadaje się do mieszkania, nawet niedużego. Mało szczeka, zgodny z innymi psami. Kastrowany. Wzorowo chodzi na smyczy, nadaje się do dzieci. Zupełnie niewymagający, mądry przyjaciel pies. Tylko oczy tracą blask, tylko tęsknie wygląda ludzi, ciągle ma jeszcze nadzieję na lepszy los..., bo chyba nigdy nie był szczęśliwy...
