INFORMACJA
Rudzik
RUDZIK boks nr 20Rudzik to starszy piesek, który bardzo długo czeka na dom. Jest ulubieńcem Marioli, która codziennie go dokarmia i zabiera na spacery.
Od ponad dwóch miesięcy zaczął się problem z oczami Rudzika. Był leczony przez schroniskowego lekarza, a Mariola z własnych pieniędzy zakupiła przepisany mu antybiotyk (70 zł). Jednak leczenie nie przyniosło rezultatu, gdyż po jego odstawieniu problem powracał.
Zdjęcia są nieostre, bo robione szybko i telefonem,ale przede wszystkim chodziło o OKO.
Oko Rudzika jest w strasznym stanie. Czasami sączy się z nich krew, czasami wydzielina. Nie goi się. Jesteśmy umówieni na wizytę u okulisty - dr Marcina Pikiela w Brzeźnie w piątek 20-ego na godz.14-tą i wówczas będzie wiadomo co to jest i jak leczyć.
Wymaz może być pobrany dwa tygodnie po zaprzestaniu podawania antybiotyku. Pobierze go weterynarz ze schroniska i odda nam do badania.
Po diagnozie Rudzikowi został pobrany wymaz. Dostał antybiotyki i maść, którą teraz będziemy smarować codziennie Rudzikowi oczy.
02 lutego 2012r. Rudzik jest już po kolejnej wizycie (kontrolnej) u dr.
Pikiela. Z okiem jest już dużo lepiej, oczywiście do pełnego wyleczenie i
"obrośnięcia" oczu upłynie jeszcze "trochę" czasu. Dr Marcin Pikiel zmniejszył dawkę antybiotyku
i przedłużył jego podawanie o 10 dni, oczywiście nadal należy smarować oczy maścią.
Oprócz tego RUDZIK dostał zastrzyk przeciwko nużeńcowi - pajęczakowi z rzędu
roztoczy.
Choć jego oczy jeszcze nie wyglądają na zdrowe, doktor mówi, że wszystko jest na dobrej drodze.
Bardzo dziękujemy naszym Darczyńcom za pomoc finansową w leczeniu Rudzika. To dzięki Wam możemy mu pomóc, to dzięki Wam rany zaczynają się goić, zabliźniać i przestają się sączyć, co zwłaszcza w tak silnych mrozach sprawiało mu ogromny ból.
Mamy nadzieję, że niebawem wyzdrowieje i skóra dookoła oczu znowu pięknie mu odrośnie.
Bardzo Wam dziękujemy!
a poniżej zdjęcia oczu Rudzika po kilkunastu dniach smarowania maścią
